No.20. Puchar. Doczekałam się ostatnich dwóch dni, zawodów „Słonecznej Korony" na Ibizie. Cztery wyzwania jednego dnia, a na ostatek spacerek wokół wyspy, jako czwarte w...
No.23. Witaj Oahu. Lot na Hawaje przebiegł szybko i bezproblemowo. Większość z uczestników zawodów siedziała naburmuszona, nie podejdź bez kija. Nawet pogadać nie można z...
No.21. Wszystko jest ok. Słoneczny poranek. Muszę gonić Ferrari do Sant Antoni, aby zrobić tą nieszczęsną fotkę na końcu mola, przy latarni wejścia do portu....
No.27. Koniec króliczka :) Rano się zerwałam z smacznego snu :) Marko już na nogach. Jedzie do siebie, żeby mi nie przeszkadzać w przygotowaniach do...
No.26. Czas na przedstawienie. Nie najlepiej zaczynają się pierwsze zawody na Oahu. Od rana leje z przerwami. A Tess rozpoczęła je przechwałkami. Kupiła nowe auto...
No.24. Pierwsze marzenie. Następne dwa dni spędziłam też bardzo intensywnie. Z samego rana, w dalszym ciągu, poznawałam nieznane zakątki północnej części wyspy, przeważnie bezdroża w...
No.22. Rozstania. Wspaniały dzień. Siostra przylatuje. Jadę na lotnisko odebrać ją. Czy wreszcie zobaczą ją w jakiś wystrzałowych ciuchach. Eh. Niestety jeszcze nie. Zaganiana, jeździ...
Dwudziesty Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za nami. Jak co roku przepiękny pokaz sztucznych ogni rozbłysnął nad skoczowską Kaplicówką. To już tradycja, że najpiękniejsze Światełko...