Aleksander Piczuszkin nanosił swoje zbrodnie na szachownicę po każdym morderstwie, dołączając numer i monetę do poszczególnych pól. Gdy został ujęty, zdążył już zapełnić sześćdziesiąt z...
Aleksander Piczuszkin nanosił swoje zbrodnie na szachownicę po każdym morderstwie, dołączając numer i monetę do poszczególnych pól. Gdy został ujęty, zdążył już zapełnić sześćdziesiąt z...
Aleksander Piczuszkin nanosił swoje zbrodnie na szachownicę po każdym morderstwie, dołączając numer i monetę do poszczególnych pól. Gdy został ujęty, zdążył już zapełnić sześćdziesiąt z...
"Pierwsze zabójstwo było jak pierwsza miłość. Nigdy się tego nie zapomina" - powiedział z klatki na sali sądowej. Wcześniej wyjaśniał, jak w wieku 18 lat...